Strona główna  /  Wycieczki  /  Zamek w Będzinie

Zamek w Będzinie

Zamek w Będzinie

Trasa: Bielsko-Biała - Będzin - Bielsko-Biała
Data: 14.05.2006
Uczestnicy: Rafał, Lowell

 

Dość niespodziewana wyprawa na podbój będzińskiego zamku. Ciekawe, czy ktos słyszał o zamku w Będzinie? Lokalizacja jest niesamowita - przedwojenna zabudowa miasteczka handlowego, dość mocno zurbanizowana. W centrum tego wszystkiego stoi sobie od wieków niesamowity zamek. Muszę przyznać, że Rafał staje się łowcą takich perełek.

 

Historia zamku w Będzinie

 

zamek w Bedzinie

 

Murowany zamek w Będzinie zbudowany został w miejscu wczesnośredniowiecznego gródka Banden, zniszczonego przez najazd tatarski w roku 1241 i odbudowanego kilkadziesiąt lat później w postaci drewniano-ziemnych wałów z kamiennym stołpem, wieżą ostatniej nadziei, zalążkiem nowej królewskiej fortecy. Przekształcenie drewnianego dworu w murowany zamek nastąpiło przypuszczalnie w pierwszej połowie XIV stulecia z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego, zapewne w celu ochrony zachodniej granicy Polski - najbardziej wysunięty na zachód poza linię fortalicji kazimierzowskich odgrywać miał on kluczową rolę, przyjmując na siebie ciężar pierwszego uderzenia, również pierwszej obrony przed atakami ze strony Śląska oraz Państwa Czeskiego. Datę ostateczną ukształtowania się masywnej bryły zamku wyznacza wizyta najważniejszego człowieka ówczesnego świata, cesarza rzymskiego i króla czeskiego Karola V, który przybył z roboczą wizytą do Polski w roku 1364. Warownia funkcjonowała jednak już co najmniej 15 lat wcześniej, albowiem w 1349 wzmiankowany był pierwszy znany burgrabia Będzina Wiernek. Pełniła ona odtąd funkcję siedziby kapitana, a od XVI stulecia starosty, z nadania władcy zarządzających przydzielonym im kwartałem i w razie potrzeby organizujących niezbędną obronę: [...] wójt nasz ze swymi następcami będzie zobowiązany stawić się na koniu oraz w ozdobnej zbroi, w pancerzu i żelaznym hełmie na każdą naszą wyprawę [...] Założone u jej podnóża w roku 1358 miasto posiadało początkowo charakter wyraźnie militarny i w związku ze swoją nieszczęsną rolą wielokrotnie ulegało zniszczeniom. O jego obronnym charakterze decydowały nie tylko opasające go kilometrowej długości mury, ale też fakt, że na stałe stacjonowała tam pokaźna część królewskiego wojska. Ścisła załoga zamkowa liczyła zaledwie kilkunastu żołnierzy - w 1456 spis piechoty wykazywał w zamku 2 strzelców oraz 2 pieszych , a z miasta 4 pieszych i 2 puszkarzy oraz wóz.

Na początku XV stulecia dowódcą zamku był Piotr z Siedlec. Po nim w latach 1415-1433 funkcję tę sprawował Mikołaj Siestrzeniec Kornicz - polityczny utracjusz, który zasłynął głównie z bandyckich rozbojów i najazdów na dobra swych lokalnych rywali. W rok po odsunięciu sprzyjającego husytom Siestrzeńca (10 lat później schytano go i ścięto) odbyło się w Będzinie spotkanie panów małopolskich oraz śląskich zakończone podpisaniem porozumienia między biskupem krakowskim Zbigniewem Oleśnickim a księciami: opolskim, raciborskim, cieszyńskim i oświęcińskim, dotyczącego zaniechania obopólnej nienawiści i gwarantującego wynagrodzenie za wyrządzone sobie wzajemnie szkody. Źródła z roku 1440 wymieniają Pawła Spargalthi i Szymona jako dowódców będzińskiego zamku, natomiast w dokumencie Bernarda księcia opolskiego z 1448 występuje Piotr Szafraniec z Pieskowej Skały, podkomorzy krakowski, któremu w imieniu swoim (Bernarda) , także bratanka swego Bolesława zawarłszy pokój z królem Kazimierzem daje miasto Będzin. Szafraniec nie mieszkał jednak na zamku, a jego starostą uczynił Szczepana Pogórskiego z Pogórzyc, który w roku 1450 toczył zacięte walki z najeżdżającymi okolice bandami śląskimi i zbrojnymi oddziałami księcia oświęcimskiego Janusza, zakończonymi ostatecznie pokojem w roku 1458. Tego samego roku dzierżawcami twierdzy zostali wspólnie: Jan Synowiec de Zandowicze starosta oświęcimski, marszałek Mikołaj z Brzezia, Bolesław Pieniążek z Witowic i Stanisław Pogórski. Później tutejsze starostwo trzymał Janusz Pogórski, zaś po nim w roku 1506 funkcja ta przypadła marszałkowi dworu Stanisławowi Jarockiemu, któremu decyzją króla Aleksandra Jagiellończyka pozwolono wykupić zarówno zamek jak i całe królewskie miasto Będzin.

W latach 1531-35 zamek dzierżawił Maciej Myszkowski. Pół wieku później (1587) przez Śląsk przemieszczał się arcyksiążę austriacki Maximilian, który wykorzystując bezkrólewie po Stefanie Batorym ciągnął z wojskiem do Krakowa, by tam zasiąść na polskim tronie. W dowodzonej przez Wojciecha Myszkowskiego twierdzy skryli się wówczas co zamożniejsi mieszczanie wraz ze swymi kosztownościami, a kiedy obce oddziały zbliżyły się do miasta, zostały ostrzelane z będących na zamkowym stanie hakownic oraz półfuntowych dział. Cztery miesiące po tym wydarzeniu, w styczniu 1588 Max przebywał przez kilka dni na terenie zamku, lecz wtedy już jednak w mało dla siebie zaszczytnej roli jeńca wziętego do niewoli przez Jana Zamoyskiego. Po ustaleniu warunków uwolnienia książęcego zakładnika, we wrześniu 1588 roku wywieziono go na punkt graniczy a następnie w towarzystwie panów niemieckich i pod strażą polskiej husarii zmuszono do złożenia przysięgi, że na wieki wieków zrzeka się on prawa do Rzeczypospolitej i jej korony. Pół roku później podpisano bytomsko-będziński układ między Habsburgami a nowym królem Zygmuntem III Wazą. Na pamiątkę tego historycznego wydarzenia wmurowano na zamku okolicznościowy kamień.

 

Pożar z 1616 oraz zniszczenia dokonane przez oddziały szwedzkie w 1655 wyznaczają kres dotychczas sprawnie rozwijającemu się gospodarczo ośrodkowi będzińskiemu i jego wcześniejszej świetności. I choć sam zamek zgodnie z decyzją sejmu z roku 1616 został odbudowany: Zamek będziński, iż jest przez ogień zniszczony, a na nim jako na pogranicznym wiele zależy, na którego restaurację [...] Dębiński krakowski podstoli, starosta nasz niemały uczynił; tedy naznaczamy owych rewizorów do oszacowania takowego nakładu [...], to wydaje się, że restauracja ta ograniczyła się zaledwie do wybicia większych otworów okiennych i niekompletnej naprawy istniejącej zabudowy. Zrujnowaną oraz spaloną przez Szwedów twierdzę tak w 1657 opisują lustratorzy królewscy: Zamek w Będzinie na wydatnym miejscu trzema murami opasany. W pierwszym ambicie drewniane budynki, pokojów trzy, także stołowa izba porządnie naprawne, pod nimi izdebki duże [...], i te naprawne. Górny zamek we dwu murach [...] ma kryte pokoje i izby, ale te per iniuram belli moderni zgrupowane. Przy zamku wieża ad ortum solis fossy in mensae altitudinis i wały potężne. Częściowo odremontowaną warownię odwiedził w dn. 20 sierpnia 1683 Jan III Sobieski. Stało się to przy okazji jego spotkania z generałem Caraffą, posłem austriackim cesarza Leopolda, błagającym króla, by ten ruszył z odsieczą na ratunek Wiednia przeciwko najazdowi tureckiemu. Ostatnimi polskimi władcami, którzy zatrzymali się w Będzinie byli: August II Mocny w dniu 15 września 1696 oraz Stanisław August w II połowie XVIII wieku.

Po roku 1775, po zniesieniu starostw, majątek będziński na podstawie licytacji wziął w dzierżawę Stanisław Mieroszewski herbu Ślepowron. Powierzone jego pieczy dobra niemiłosiernie eksploatował, łupiąc chłopów, mieszczan i Żydów, nie dbając przy tym ani o miasto, ani o zamek. Opuszczona budowla z czasem coraz bardziej niszczała i kiedy w 1825 roku walący się niespodziewanie fragment muru przygniótł ze skutkiem śmiertelnym przypadkowego przechodnia, komisarz obwodowy olkuski niejaki Lazański nakazał rozebrać ruiny do fundamentów. Na szczęście zabrano się do tego bardzo opieszale i zanim polecenie wykonano, władze w Warszawie zarządziły przeprowadzenie rejestracji wszystkich zabytków na obszarze Królestwa Polskiego, nakazując jednocześnie ich pilną ochronę. Tenże więc sam urzędnik, który wprzód polecił wyburzyć warownię, przysłał do burmistrza miasta Będzina nowe pisemko przykazując jemu [...] pod osobistą najsurowszą odpowiedzialnością dopilnować oraz czuwać, aby ten starożytność w niczym bynajmniej nie był uszkodzony [...]. W 1833 komisarz Banku Polskiego Edward hrabia Raczyński podczas swojego pobytu w mieście zachwycił się malowniczym położeniem zamku i postanowił go odbudować, a potem przeznaczyć na siedzibę staszicowskiej szkoły górniczej. Sporządzenie odpowiednich planów i nadzór nad restauracją zabytkowego gmachu Raczyński powierzył osiadłemu w Krakowie włoskiemu architektowi Franciszkowi Marii Lanciemu. Ten wykonał trzy projekty rekonstrukcji: wedle pierwszej koncepcji zamek przypominać miał francuski średniowieczny kasztel z licznymi fantazyjnymi wieżyczkami i stromymi dachami, a według dwóch pozostałych (zbliżonych) nawiązywał formą do renesansowej architektury włoskiej. Ze względu na dużą liczbę obcych naleciałości żadna z powyższych propozycji nie uzyskała akceptacji, w związku z czym Lanci sporządził projekt czwarty, oszczędniejszy, pozbawiony ozdób, prosty w konstrukcji i surowszy w swym wyrazie - i według niego warownia została odbudowana. Na jego podstawie wybito w średniowiecznych murach ślepe strzelnice, celem uzyskania większych powierzchni z lekka zredukowano grubość ścian wieży czworobocznej, wprowadzono także duże, obramowane ceglanymi opaskami okna i wybitnie obniżono wieżę cylindryczną, której szczytową partię ozdobiono machikułami.

 

Architektura zamku w Będzinie

Najstarszą budowlą murowaną, wzniesioną w obrębie drewniano-ziemno-kamiennego grodu, była wieża cylindryczna zbudowana na fundamencie zbliżonym do kwadratu. Ustawiona w eksponowanym miejscu od strony największego zagrożenia miała zwieńczenie wykonane z zendrówki (przepalona na ciemny kolor cegła), charakterystycznej dla budowli tego typu w okresie panowania Kazimierza Wielkiego (np. Olsztyn, Chęciny). Wnętrze wieży podzielone było na cztery główne poziomy: w dolnym, najwęższym mieściło się piwniczne więzienie, do którego spuszczano więźniów po sznurach, natomiast na kondygnacji trzeciej znajdował się gotycki otwór wejściowy połączony z powiązaną z murem przyporą. Średnica budowli wynosiła 10,7 metra przy grubości murów w przyziemiu dochodzącej do 4 metrów - nieznana jednak pozostaje jej pierwotna wysokość oraz sposób zadaszenia. W kolejnej fazie postawiono w części południowo-wschodniej czworoboczną pięciokondygnacyjną wieżę, do której w późniejszym stadium rozbudowy przystawiono budynek mieszkalny. Murowana z łamanego wapienia i posadowiona na skalnym podłożu wieża czworoboczna pełniła funkcję typowej konstrukcji mieszkalno-obronnej. Wzniesiono ją na rzucie zbliżonym do kwadratu o wymiarach zewnętrznych 8,5x9 m i zmienną, zmniejszającą się ku górze grubością murów. Ściany wieży od strony wschodniej oraz od południa spełniały równocześnie funkcję murów obwodowych i wchodziły w ciąg linii umocnień, a najwyższa kondygnacja zakończona była urządzeniami obronnymi w postaci blanek, hurydycji albo machikuł, które nie dotrwały do naszych czasów, ulegając przekształceniom podczas XIX-wiecznej rekonstrukcji. Zabudowę dziedzińca uzupełniał przylegający do wspomnianej wieży 3-piętrowy budynek mieszkalny o wysokości 20 metrów, niezachowana do dziś baszta bramna oraz wzniesiony w XIX wieku wzdłuż muru wschodniego między wieżą cylindryczną a czworoboczną dom mieszkalny - we wcześniejszym okresie na przestrzeni tej mógł znajdować się gmach pełniący rolę kaplicy. Zamek wysoki otoczony został dwoma obwodami murów kamiennych rozdzielonych suchą fosą. Ograniczone trzecim obwodem murów, sprzężone z zamkiem wysokim oraz miejskimi murami podzamcze posiadało charakter gospodarczo-militarny i składało się z dwóch wież: czworobocznej oraz bramnej z usytuowanym od północy przedbramiem.

Rekonstrukja zamku. źródło:

http://www.zamkipolskie.com/bedzin/bedzin.html

Stan obecny

Starannie odrestaurowany zabytek budzi powszechny zachwyt piękną surową formą i duże zdziwienie nietypową lokalizacją: przy ruchliwej szosie, w sąsiedztwie kamienic i w tle szarych blokowisk stoi zamek jak z bajki, zadziwiająco geometryczny i w podejrzanie dobrej kondycji. Obecnie mieści się tutaj oddział Muzeum Zagłębia z bogatą kolekcją dawnej broni białej, miotającej, palnej i uzbrojenia ochronnego. Zobaczyć możemy głównie broń zachodnioeuropejską różnych typów z okresu XV-XIX wieku, arkebuzy, muszkiety, armatki, karabiny skałkowe, luksusowe strzelby myśliwskie i sportowe, a także pokaźną ekspozycję maleńkich, ale autentycznych pistolecików. Z broni białej warto zwrócić szczególną uwagę na XVI-wieczne masywne miecze dwusieczne, rapiery, pałasze i tasaki, a przede wszystkim na najstarszy i najcenniejszy obiekt działu militariów - wczesnośredniowieczny miecz polski znaleziony w 1949 na starym cmentarzysku w Grodźcu. W skład prezentowanego uzbrojenia ochronnego wchodzą hełmy, tarcze, zbroje i kolczugi, w tym m.in. średniowieczne szyszaki, przyłbice i szturmaki, fragmenty włoskiej zbroi kopijniczej z końca XVI wieku, kompletną zbroję pikinierską z 1600 roku, jak również bardzo interesujący akcent wschodni w postaci oryginalnego hełmu samurajskiego typu Hoshikabuto oraz dekoracyjnej japońskiej strzelby lontowej. Obok starej broni w oddzielnych salach mieszczą się wystawy poświęcone historii wojska polskiego okresu międzywojennego oraz dziejom samej warowni.

 

Pałac Mieroszewskich

 

Pałac Mieroszewskich (nazywany również Pałacem Gzichowskim) to barokowo-klasycystyczny pałac rodu Mieroszewskich położony w Gzichowie, dzielnicy Będzina przy ulicy Świerczewskiego 15.

Pałac ma dwie kondygnacje i amfiladowy układ pokoi. W części centralnej znajduje się sień, która prowadzi od drzwi frontowych do drzwi ogrodowych. Z boku znajdują się schody na piętro. We wnętrzach zachowały się XVIII w. polichromie. Podczas prac konserwatorskich na przełomie lat 70. i 80. XX w. odkryto malowidła przedstawiających wielkich wodzów antycznych: Hannibala, Pompejusza czy Scypiona Afrykańskiego. W salonach po stronie zachodniej odkryto sceny rycerskich pojedynków i medaliony portretowe, natomiast w skrzydle południowym sceny polowań rozgrywające się w pejzażu, w który wkomponowano min. zamek będziński. Pałac był niejednokrotnie upiększany i rozbudowywany, w efekcie czego ma niejednolity charakter stylowy.

 

Przed pałacem znajduje się rozległy podjazd prowadzący do wejścia głównego, po drugiej stronie jest park z początku XVIII w., z najstarszymi drzewami liczącymi sto kilkadziesiąt lat. W parku zachowały się kamienne rzeźby Bachusa i Flory wykonane przez Jerzego Leonarda Webera w 1718 r. Za parkiem znajdował się ogród warzywnik, który zlikwidowano w związku z budową osiedla "Zamkowe". Pałac otaczają oficyny dworskie oraz zabudowania gospodarcze.

 

 

 

Pałac został wzniesiony przez Kazimierza Mieroszewskiego w 1702 r. Jest wzorowany na ówczesnych pałacach francuskich. W latach 30. XIX w. przejęła go rodzina Siemieńskich, następnie rodzina Mycielskich, a po powstaniu styczniowym w posiadanie pałacu wszedł śląski potentat przemysłowy - Christian Gustaw Von Kramsta. Od 1890 r. do wybuchu II wojny światowej w 1939 r. pałac był własnością Towarzystwa Kopalń i Hut Sosnowieckich, znajdowały się w nim biura oraz mieszkania administracji Towarzystwa. Podczas II wojny światowej pałac zajęła firma Sosnowitzer Bergwerks und Hutten A.G., w 1945 roku został przejęty przez Spółdzielnię Rolniczą, która gospodarowała w nim do lat 50. XX w. W związku z przygotowaniami do uroczystości 600-lecia Będzina pałac poddano częściowej konserwacji. Po jej ukończeniu w 1958 r. utworzono tu Dom Kultury który działał do lat 70. Już od połowy lat 60. Dyrekcja Muzeum w Będzinie wspólnie z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków czyniła starania o zmianę jego funkcji i rozpoczęcie kompleksowej konserwacji całego zespołu pałacowo-parkowego. W marcu 1982 r. zakończono prace konserwacyjne. Obecnie pałac jest częścią Muzeum Zagłębia. We wnętrzu znajdują się zbiory archeologiczne, etnograficzne oraz historyczne.

 

 


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


zamek-w-mosznej

Zamek w Mosznej

palac-w-krowiarkach

Pałac w Krowiarkach

zamek-orawski

Zamek Orawski

mirow-i-bobolice

Mirów i Bobolice