Strona główna  /  Wycieczki  /  Szczeliniec - Całkiem inny świat....

Szczeliniec - Całkiem inny świat....

Szczeliniec - Całkiem inny świat....

Trasa: Złoty Stok - Kłodzko - Karłów - Szczeliniec - Bielsko-Biała
Data: 20.07.2008
Uczestnicy: Basia, Marek, Heniek, Lowell

 

Góry Stołowe położone na zachodnich krańcach Kotliny Kłodzkiej stanowią jedną z najciekawszych atrakcji górskich w naszym kraju.

 

Dojazd

Szczeliniec widziany z Karłowa Fot. Lowell

 

Ze Złotego Stoku kierujemy się do miasta Kłodzko znaną nam dobrze drogą nr 46. W Kłodzku naszym celem jest dostać się na drogę nr 8 prowadzącą do Kudowy Zdrój. Z tego co mnie pamięć nie myli trochę wymuszony jest przejazd przez niemal całe miasto (główna droga tak prowadzi), jest to mimo wszystko duży plus, gdyż możemy podziwiać Twierdzę Kłodzko, do której na pewno wrócimy! Do Kłodzka wjeżdżamy ulicą Mickiewicza, na rondzie kierujemy się drogę nr 33 (drugi zjazd), jedziemy cały czas prosto. Już na obrzeżach miasta droga nr 33 łączy się z drogą nr 8 (skręcamy w lewo na Kudową). Tym razem objeżdżamy Kłodzko z drugiej strony... Alternatywą na szybszy przejazd wydaje się zjazd na samym początku z drogi nr 33 na przedłużenie ulicy Łużyckiej, skręcenie w lewo na Polabską i w prawo na Kościuszki, która w końcowym etapie przechodzi na Dusznicka, ale to tylko hipoteza ;) (spójrz na mapę).

Jesteśmy już na 8, jednak nie zabawimy na niej zbyt długo. Za miejscowością Szalejów Górny, na większym skrzyżowaniu skręcamy w prawo na drogę nr 388. Prowadzi ona do Ratna Dolnego... Tutaj krzyżuje się z drogą nr 387. Skręcamy w lewo, kierując się na Kudowę Zdrój. Jest to tak zwana Droga Stu Zakrętów! To właśnie ona doprowadzi nas do Karłowa, z którego udamy się na Szczeliniec. A sama droga trochę dziurawa, jednak widoki wychodni skalnych robią niesamowite wrażenie....

 

 

Szlak z Karłowa na Szczeliniec

 

Las na szlaku w stronę Szczelińca Fot. Lowell

 

W sezonie nie jest łatwo znaleźć w Karłowie miejsce do zaparkowania samochodu. Pobocza są szczenie obstawione przez samochody turystów, a parkingi są przepełnione. Jednak my bez problemu znajdujemy miejsce na parkingu. To jest ta magia znalezienia się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Sam Karłów zwany kiedyś Carlsbergiem jest wsią, a tak aby ładniej to brzmiało - górska osadą. Założony został 290 lat temu przez Karola VI. Największą atrakcją jest szlak na Szczeliniec, jednak życie turystyczny w tym miejscu kwitnie... Dla najmłodszych turystów dodatkową atrakcją jest Dinopark...

 

Formy skalne Gór Stołowych Fot. Lowell

 

Trzeba przyznać, że zauroczeni widokami z samochodu (droga Stu Zakrętów) zmierzamy szlakiem spragnieni jeszcze większych wrażeń. Kierujemy się czerwonym szlakiem przez las. Już tutaj widać jak wielka różnica jest pomiędzy Beskidami i Górami Stołowymi.... Każda z tych większych wychodni skalnych u Nas w Beskidach stanowiłaby atrakcje turystyczną.... a to dopiero podejście na przełęcz pomiędzy Małym i Wielkim Szczelińcem...

 

 

Ucho Igielne Fot. Lowell

 

Ucho Igielne rozpoczyna trasę turystyczną imieniem Franciszka Pabla. Ucho Igielne pochodzi z Biblii - "Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe" (Mt 19, 24n por. Mk 10, 24n, Łk 18, 24n).

Różnie można interpretować powiązania z biblijnym uchem igielnym, kształtem skała przypomina ucho od igły a wielbłąd również miałby problemy z przeciśnięciem się przez "przejście". Nam ta sztuka się udaje... A sam Franciszek Pabl był największym popularyzatorem Szczelińca. Wyobraź sobie, ze wychodził on na szczyt 3-4 razy dziennie! Żył w latach 1773-1861, a działalność przewodnicką uprawiał aż przez 71 lat!

 

Widok ze Szczelińca Fot. Lowell

 

My podążamy dalej, w stronę schroniska na Szczelińcu. Znajdują się tutaj dwa tarasy widokowe... Z których widoki zapierają dech....

 

 

Widok z Tronu Liczyrzepy - ziemia jak widać nie jest płaska... Fot. Lowell

 

Od tego miejsca w sezonie szlak jest płatny. Opłata wynosi 5zł, które warto wydać! Szlak prowadzi nas do najwyższego miejsca na Szczelińcu - tronu Liczyrzepy (919 m n.p.m). Znajduje się tutaj taras widokowy, z którego możemy podziwiać całe pasmo Szczelińca i piękne okolice Kotliny Kłodzkiej i Sudetów.

 

 

Kaczęta Fot. Lowell

 

Tablice informacyjne znajdujące się w tym miejscu dostarczają nam potężnej dawki wiedzy. Bo pewnie każdego z nas zastanawia: skąd? w jaki sposób? takie piękne twory przyrody wzięły się w tym miejscu?

Góry Stołowe są pod względem budowy geologicznej jedynymi w Polsce górami płytowymi. Gdy spojrzymy z daleka na Szczeliniec, Skalniak lub Narożnik zobaczymy rozległe, płaskie powierzchnie ułożone piętrowo i separowane wzgórza w kształcie stoliw. A zaczęło się to wszystko około 140 mln lat temu w okresie górnej kredy. W tamtych czasach na obszarze Sudetów znajdował się rozległy zbiornik wodny zwany przez geologów Czeskim Basenem Kredowym. I to nad nim wznosiły się te starsze masywy górskie (Masyw Śnieżnika, Karkonosze, Góry Sowie, Góry Bardzkie). Skoro te wszystkie masywy górowały nad naszym zbiornikiem wodnym, górskie rzeki spływające do niego nanosiły różnorodny materiał skalny. Wśród którego znajdowały się muły, piaski, żwiry. Pod wpływem działań sił wewnętrznych dno tego zbiornika raz się podnosiło, a raz obniżało. Strefy osadzania tych materiałów podlegały zmianie. Z biegiem czasu z osadów zaczęły powstawać piaskowce i margle oraz skały zbudowane z ziaren kwarcu. Zmiana klimatu spowodowała, że morze zaczęło ustępować. Wyłonił się zcementowany osad. Pod wpływem fałdowań gór systemu alpejskiego osady górnej kredy leżące w formie płyt zaczęły pękać. Odegrało to bardzo ważną rolę w kształtowaniu się rzeźby Gór Stołowych. Oczywiście zapoczątkowany został wówczas trwający do dnia dzisiejszego proces niszczenia. W liczne spękania zaczęła wsiąkać woda, której roztwory chemiczne zaczęły rozpuszczać skały. Działanie mrozu wspomagane roślinnymi korzeniami rozluźniło zawartość skał. Efekt możemy podziwiać na własne oczy w postaci form skalnych przypominających maczugi, grzyby, zwierzęta, form które tworzą labirynty i tajemnicze skalne miasta. (tekst na podstawie opracowania Tadeusza Kandefera). Tyle w wielkim skrócie na temat historii powstania Szczelińca. Strasznie tu wieje na tronie... Z Tronu Liczyrzepy możemy zobaczyć wyeksponowane Kaczęta... (zdjęcie powyżej).

 

 

Wielbłąd Fot. Lowell

 

Na szlaku, kolejną "rzeźbą" skalną jest Wielbłąd. Każde z tych dzieł przyrody działa z wielką siłą na ludzką wyobraźnię.

 

Małpolud alias Tytus Papcia Chmiela...

 

Małpolud Fot. Lowell

 

Przemieszczamy się dalej trasą turystyczną Szczelińca, dochodząc do jednej z najpopularniejszych figur skalnych - Małpoluda, który jak dla mnie jest wierną kopią postaci Tytusa, niezapomnianego Papcia Chmiela. Czy to taki żart przyrody?

 

Szczeliniec - Piekło - Niebo

 

Jak widać da się przejść bez problemu Fot. Lowell

 

Zapraszamy do Diabelskiej Kuchni, która doprowadzi nas do samego Piekła, tylko po to aby po dłuższej chwili znaleźć się w Niebie... Jest to chyba najciekawszy odcinek trasy. Czas zejść do Piekła....

 

 

Basia na samym dnie ;)  Fot. Lowell

 

Kołyska Fot. Lowell

 

Wniosek wydaje się być prosty - trzeba to zobaczyć na własne oczy! Kolejna forma skalna to Kołyska!

 

Słoń Fot. Lowell

 

Dalej odnajdziemy Kwokę, Koński Łeb i Słonia... Szczeliniec to całkiem inny świat, świat wyobraźni marzeń i czarów... Gdzie czujemy się jak dzieci uczestnicząc w fantastycznej opowieści...


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


dolina-5-stawow-oraz-piekielnie-sliskie-szpiglasowe-perci

Dolina 5 Stawów oraz piekielnie śliskie Szpiglasowe Perci

orla-perc

Orla Perć

giewont-co-sprawia-ze-jest-taki-popularny

Giewont - co sprawia, że jest taki popularny?

babia-gora-od-slowackiej-strony

Babia Góra od słowackiej strony