Zimowy Kasprowy Wierch
Bardzo rzadko odwiedzaliśmy Tatry zimą, można powiedzieć, że w tej kwestii jesteśmy laikami. Postanowiliśmy się do tego wyjazdu przygotować odpowiednio. Już na Babiej Górze testowaliśmy nasze raki, które na lodzie spisywały się wyśmienicie. Wysokie temperatury sprawiły, że nie wiedzieliśmy co tak na prawdę możemy spodziewać się na szlaku. Czy wszystko będzie płynąć wraz z ociepleniem? Jedno wiemy na pewno, czeka nas dobra zabawa!!! Pierwszego dnia naszym celem stał się Kasprowy Wierch!
Trasa: Zakopane - Kuźnice - Przełęcz Między Kopami - Dolina Gąsienicowa (Murowaniec) - Kasprowy Wierch - Myślenickie Turnie - Kuźnice - Zakopane
Data: 20 marzec 2010 rok
Czas: -
Uczestnicy: Dorota, Piotr, Marcin, Lowell
Suma podejść: 1 126 metry
Suma zejść: 1 125 metry
Kasprowy Mapa
Przez Boczań do Gąsienicowej
Do Zakopanego przybyliśmy już w piątek, autobusem z Bielska-Białej. Na dworcu odebrał nas Marcin, który cały tydzień balował w Belvederze , a przez weekend przyszło mu spać pod śpiworem ;). Pod śpiworem, ale za to w bardzo klimatycznej chacie góralskiej! Również jedzenie zmieniło dla Marcin swoją postać. Od szwedzkiego stołu do parówek, którymi nas uraczył. W miłej atmosferze poszliśmy wcześniej spać, aby jutro zdobywać tatrzańskie szczyty.
O 7.00 godzinie dojechał do nas Piotr i byliśmy już w komplecie. Wcześniej wspólne śniadanie i parówki ;). Droga do Kuźnic zaczyna pomału płynąć pod wpływem wiosennego ocieplenia. Do Doliny Gąsienicowej zamierzamy dotrzeć przez Boczań. Pogoda jest rewelacyjna, jest ciepło, a przejrzystość bardzo dobra! Już nie mogę się doczekać, aż Dolina Gąsienicowa odkryje swoje zimowe oblicze przed nami. Momentami na szlaku jest ślisko, postanawiamy wykorzystać nasze raki, aby bez poślizgów dotrzeć do schroniska w Murowańcu. Naszym oczom odsłania się Giewont, który od wschodniej strony wygląda całkiem inaczej niż od Krupówek. Niektórzy żyją niestety tylko Krupówkami w Zakopanym.
Zdobywamy Przełęcz Miedzy Kopami, bardzo urokliwe miejsce! Krótki rest, coś szybkiego do przegryzienia i schodzimy do Gąsienicowej! A chatki w dolinie są boskim widokiem! Zimowa szata dodaje im blasku! Intensywność robienia zdjęć, dość intensywnie wzrosła w tym miejscu! Do kadru wpadło nawet pierwsze grupowe zdjęcie! Od lewej: Lowell, Dorota, Piotr, Marcin.
Przed nami charakterystyczny Kościelec (Mały i Duży), Świnica, oraz Orla Perć w całej okazałości...
Po chwili siedzimy już w schronisku w Murowańcu. Ciepła herbata, rozmowy o wszystkim i o niczym. Na Kasprowym podobno 1,20 śniegu, zastanawiamy się jakiej konsystencji będzie to śnieg. Z drugiej strony, wiemy, że z Kasprowego do Gąsienicowej prowadzi trasa zjazdowa. Ona musi być ubita! Po kolejnym odpoczynku, zakładamy nasze raki (Dorota staje się mistrzynią tej czynności, nawet pomaga innym) i idziemy zdobywać Kasprowy Wierch!
Kasprowy Wierch
Nasz dzisiejszy cel - Kasprowy Wierch - wznosi się na wysokość 1987 metrów nad poziomem morza. Należy jeszcze do Tatr Zachodnich i znajduje się na głównej grani Tatr. Na szczycie znajduje się granica polsko-słowacka. Zbudowany jest ze skał krystalicznych. Kasprowy Wierch góruje nad dolinami: Gąsienicową, Suchej Wody, Bystrej oraz od strony słowackiej - Doliną Cichą Liptowską. Jest to najczęściej odwiedzany szczyt w Tatrach Polskich. Od roku 1936 roku kursuje na szczyt kolej linowa z Kuźnic, a obserwatorium meteorologiczne znajdujące się powyżej budynku stacji kolejki jest najwyżej położnym budynkiem w Polsce!
Trawersy prowadzące szlak na Kasprowy Wierch doprowadziły nas do zapadającego się miejscami po pas śniegu. Trochę staje się to męczące, więc postanawiamy dojść do trasy zjazdowej i jej brzegiem kierować się w stronę szczytu. Bardzo ładnie eksponuje się szczyt Beskidu. Słońce przebijające się przez chmury dostarcza specyficznego klimatu. Dorota potrafi go uchwycić w swoim aparacie fotograficznym.
Podejście pod Kasprowy trochę daj we znaki. Moja kondycja jeszcze nie najlepsza ;) Słońce powoduje, że jest na prawdę ciepło, nie ma w zasadzie wiatru, ale od czasu do czasu wieje od wschodu. I robi się chwilowa zadymka. I tak na przemian. Cisza i wiatr. Efekty tych kombinacji i mocnego słońca poznamy dopiero wieczorem ;), a najlepiej widoczne będą następnego dnia z rana. W dobrych humorach zbliżamy się do szczytu. Barometr Piotra wskazuje już 1800 m n.p.m. Jesteśmy już blisko...
Widoki z Kasprowego
O widokach z Kasprowego Wierchu nie będę się rozpisywał, są cudowne, ale są również bardzo powszechne. Nie trzeba się przecież pocić (tak jak my mieliśmy okazję), aby być na Kasprowym Wierchu i podziwiać piękne tatrzańskie panoramy. Jednak taka przyjemność kosztuje około 50 zł (bilet w dwie strony kolejki linowej). Rozkoszujemy się widokami, robimy fotki, podziwiamy zwinność ludzi, górską modę przeniesioną z Krupówek. Robimy zdjęcia, w wolnym czasie, też robimy zdjęcia, jemy żelki, dostrzegamy panią w mini. To takie zderzenie światów, tego górskiego i tego "górskiego".
Zielonym szlakiem do Kuźnic
Jak to bywa w tego typu historiach, najlepsze przydarza się zawsze na koniec! ;) Zejście zielonym szlakiem z Kasprowego Wierchu do Kuźnic przez Myślenickie Turnie długo pozostanie w naszej pamięci! Proponują zobaczyć filmy i się przekonać jak było!
Tatry zimą są niesamowite, nieobliczalne i cholernie pociągające!!!
Filmy Kasprowy Wierch
Tatry przewodniki
Kasprowy Wierch - galeria zdjęć
Przejdź do całej galerii Kasprowy Wierch
Kasprowy Wierch Forum - forum
Bardzo ciekawe mieliście zejście do Kuźnic przez Myślenickie Turnie. Filmiki mówią same za siebie!!! ;)
Roman K.
Czekam na komentarze odnośnie naszej zimowej eskapady na Kasprowy Wierch! ;)
[img]http://2beinspired.pl/cpg14x/albums/userpics/10002/normal_tatry-305.jpg[/img]
[url]http://2beinspired.pl/kasprowy.php[/url]
lowell79
Przejdź do forum o Kasprowym Wierchu
Ciekawe Linki
Zarejestruj się w serwisie!





















