Strona główna  /  Wycieczki  /  Jaskinia Wietrzna Dziura

Jaskinia Wietrzna Dziura

Jaskinia Wietrzna Dziura

Trasa: Bielsko-Biała - Straconka - Jaskinia w Straconce - Przegibek - Magurka - Jaskinia Wietrzna Dziura - Magurka - Przegibek - Bielsko-Biała
Data: 03 .11.2007
Uczestnicy: Heniek, Lowell

 

Do Straconki dojazd nie stanowi problemu, kursuje tutaj autobus nr 11. (jedziemy do przed ostatniego przystanku). Od przystanku kierujemy się do góry w stronę Przegibka, mijamy źródełko. Idziemy dalej, aż do leśniczówki, tutaj skręcamy w lewo przez mostek. My zostawiliśmy samochód właśnie przy leśniczówce. Idziemy w stronę zielonej bramy, prowadzącej do lasu. Idziemy w stronę pierwszego kamieniołomu w Straconce. Obchodzimy go z lewej strony, sami za bardzo nie wiemy gdzie znajduje się jaskinia. Heniek dostrzegł jakiś otwór w pobliżu wielkiego kopca po lewej stronie nieco powyżej kamieniołomu. Nie mamy pewności, ale bardzo prawdopodobne, że odkryliśmy pierwszy cel naszej wycieczki.

 

Jaskinia w Straconce

 

Otwór jaskini w Straconce

 

Podchodzimy coraz bliżej "dziury", wygląda dobrze i przypomina jaskinię. Czym jesteśmy bliżej tym podniecenie narasta. Zaglądamy przez otwór, jest ciemno i co gorsze wąsko. W naszych głowach burza mózgów, zastanawiam się czy ogólnie jest to możliwe, abym się tam przecisnął. Pierwsze metry wędrówki w dół są proste jednak dalej strach wygrywa z nami. Bardzo wąskie pionowe zejście w dół jest dla mnie zaporą nie do przejścia. Heniek stwierdza, że bez liny też się tam nie wybiera. Rzeczywiście pod tym względem nie przygotowaliśmy się do eksploracji. Pozostaje wielki niedosyt, temat ten pozostaje dalej otwarty.

 

Henie wchodzi do jaskini

 

Jak można wyczytać na internecie, sam otwór jaskini znany był bielskim grotołazom już w latach 80. Jednak samo odkrycie jaskini datuje się w okolicach roku 2000. Jaskinia rozwinęła się na jednej szczelinie o przebiegu E-W i posiada jeden otwór eksponowany ku SE. Najpierw uznano, że jaskinia ta ma około 40 m długości i 8 metrów głębokości. Wejście do jaskini był możliwe dzięki poszerzeniu otworu. Problemem zainteresował się Czesław Szura (KW Bielsko-Biała). Po kolejnej akcji-eksploracji okazuje się, że jaskinia ma już 135 m długości i 16,5 m głębokości. Jaskinia w Straconce jest już 18 ponad 100 metrową jaskinią w Polskich Karpatach Fliszowych. Fakt ten robi wrażenie, gdyż wiele lat wcześniej, gdy chodziliśmy po kamieniołomie i trochę czasu spędzaliśmy w tym rejonie, nawet przez myśl nam to nie przeszło. Mapa jaskini jest dostępna w tym oto miejscu - link.

Pamiętaj, że wchodzenie do jaskini wiąże się z ryzykiem i robisz to na własną odpowiedzialność. Nie zostawiaj w jaskini żadnych rzeczy, nie zaśmiecaj jej, nie maluj znaków na "ścianach". Pozostaw ją taką jaką zastałeś, proces rozkładu w takich warunkach przebiega dużo dłużej niż normalnie. Gdy zauważysz jakieś śmieci weź je ze sobą!

 

Dojście do jaskini "Wietrzna Dziura"

 

Na Magurce

 

Ze Straconki jedziemy na przełęcz Przegibek, tam też na parkingu zostawiamy nasz bolid sportowy. Pogoda o tyle dobra, że nie dostarcza nam opadów, a i słońce próbuje się przebijać poprzez chmury. Niebieskim szlakiem, przez zbocze Sokołówki, kierujemy się w stronę Magurki Wilkowickiej. Nawet się tu nie zatrzymujemy, idziemy prosto w stronę Czupla. Wietrzna Dziura znajduje się mniej więcej w 1/3 drogi z Magurki na Czupel szlakiem niebieskim . My teoretycznie wiemy gdzie może znajdować się jaskinia. W praktyce oznaczało to, że nie poszło nam tak łatwo jak na Straconce. 30 minut krążenia wokół celu. Nie wiedząc jak wygląda wejście do jaskini. W dodatku bez mapy, ostatnie nasze spojrzenie na mapę przy schronisku na Magurce okazało się dodatkowym utrudnieniem. Gdyż "Wietrzna Dziura" jest tam źle zlokalizowana, jeżeli o jakiejkolwiek lokalizacji można mówić w przypadku takich map. Na domiar złego na naszej drodze pojawia się luzem puszczony pies. Nie znam się za bardzo na rasach, ale nie wyglądało to za dobrze. Postanowiliśmy go ominąć i zboczyć z naszego kursu. Pies, dla którego staliśmy się atrakcją, podążał naszym tropem. Jak już przestał podążać, zaczął biec w naszą stronę. Na nasze szczęście był łagodnie usposobiony do Nas i towarzyszył nam w dalszych poszukiwaniach. A my nie zdając sobie sprawy, byliśmy coraz bliżej celu, a jednak tak daleko. Znaleźliśmy nawet parę grzybów po drodze, a jaskini dalej nie.... Jednak szczęście nam sprzyjało i za jednym ze wzniesień dostrzegłem malutką dziurę, "wietrzną dziure". Pies międzyczasie, stwierdził, że trochę przynudzamy i poszedł własnymi ścieżkami. Cóż wejście do jaskini jest bardzo niepozorne. Teraz zdajemy sobie sprawę, jak blisko szlaku znajduje się jaskinia.

 

Wietrzna Dziura vel Smocza Jama

 

Otwór wietrznej Dziury

 

Na zdjęciu powyżej, prezentujemy otwór wejściowy, gościu w pomarańczowej kurtce tym razem nie odgrywa głównej roli, zobaczymy go za chwilę w akcji ;). Po zaglądnięciu do środka, stwierdzamy, że to może być drugi cel naszej wycieczki po Beskidzie Małym. Jedna z płyt stropowych wygląda dość niepewnie, mija dobre 15 minut. Decydujemy się na wejście, w końcu po to tutaj przybyliśmy. Wczołgujemy się do środka, tutaj poruszamy się jak przystało na ludzi na dwóch nogach. Czuć wilgoć, woda kapie na nas. Po stropie chodzą soczyste pająki i dziwne ćmy. Jesteśmy w jaskini! Buuu. Pierwsze podniecenie mija, zaczynamy eksploracje Wietrznej Dziury. Zadowolenie? Chyba coś więcej, niesamowita satysfakcja.

 

 

W Wietrznej Dziurze

 

Na jednej ze ścian znajduje się wyryty napis Żywiec i parę innych, cóż nie pozdrawiamy dewastatorów z Żywca, jest to dość duży przejaw własnej głupoty. Tuż za napisem jest węższa szczelina, tutaj już odpuszczamy i kierujemy się do wejścia zwanego w tym momencie również wyjściem.

 

Napis w jaskini

 

Sama jaskinia nie jest duża, ma około 33 metrów, deniwelacja -6 m. Jest to jaskinia szczelinowa.

 

Pamiętaj, że wchodzenie do jaskini wiąże się z ryzykiem i robisz to na własną odpowiedzialność. Nie zostawiaj w jaskini żadnych rzeczy, nie zaśmiecaj jej, nie maluj znaków na "ścianach". Pozostaw ją taką jaką zastałeś, proces rozkładu w takich warunkach przebiega dużo dłużej niż normalnie. Gdy zauważysz jakieś śmieci weź je ze sobą!


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


zimowa-magurka-czyli-tarcie-tylkiem-po-lodzie

Zimowa Magurka czyli tarcie tyłkiem po lodzie

hrobacza-laka

Hrobacza Łąka

petla-beskidu-slaskiego

Pętla Beskidu Śląskiego

szyndzielnia-wyprawa-pod-kolejka

Szyndzielnia - wyprawa pod kolejką