Strona główna  /  Wycieczki  /  Bystra - Klimczok

Bystra - Klimczok

Bystra - Klimczok

Trasa: Bielsko-Biała - Bystra - Magura - Klimczok - Przełęcz Karkoszczonka - Szczyrk Biła - Bielsko-Biała
Data: 2008
Uczestnicy: Lowell

 

Dojazd z Bielska do Bystrej nie stanowi, większego problemu. Z Bielska-Białej kursują prywatne busy w kierunku Szczyrku, nie są one drogie. Szczególnie firma pana Stanisława Żądło - Żądło. Nazwa może nie kojarzy się z przewozami, ale znacznie ułatwia życie mieszkańcom i oczywiście turystom...

 

Tak więc spokojnie docieramy do Bystrej. Sama miejscowość dzieli się na Bystre Krakowską i Bystre Śląską. My musimy dostać się do Bystrej Krakowskiej. Na głównym skrzyżowaniu, patrząc od strony Bielska-Białej skręcamy w prawo, w stronę Beskidu Śląskiego. Tutaj do wyboru mamy dwa warianty, gdyż możemy iść cały czas drogą, po drodze mijając muzeum Fałata (polecam odwiedzić to miejsce) i dochodząc do czerwonego szlaku prowadzącego z Błoni lub poruszamy się niebieskim szlakiem, który po pewnym czasie odbija w lewo. Niemniej, jakąkolwiek drogę wybierzemy dojdziemy do miejsca, w którym szlaki się krzyżują. W moim przypadku padło na wariant numer jeden. Dlaczego? Nie domyślasz się? Oczywiście, miałem prywatny transport z dowozem do Bystrej Krakowskiej.

 

Samotność na czerwonym szlaku...

 

 

W porównaniu ze szlakami z Szyndzielni ( i ), szlak z Bystrej jest bardzo mało uczęszczany, ba wcale nie jest uczęszczany. Wyobraź sobie jest sobota, piękna pogoda, a ja na całej prawie długości szlaku (koło Magury parę osób się zaciągło, może drogi pomylili) spotkałem dwie osoby. Ktoś powie, że pewnie wyszedłem wcześnie i bardzo szybko szedłem. Nic z tego, wyszedłem około 10.00, szedłem bardzo wolno. W zasadzie więcej skupiałem się na robieniu zdjęć niż na szybkości przemieszczania. Do tego dodam, że około 30 minut spędziłem zbierając borówki. Powiem tak, szlak może nie jest taki płaski i super przyjemny, ale widoku są dużo ciekawsze niż na szlaku z Szyndzielni. Poza tym unikamy tłumów, klapkowiczów i tym podobnych turystów. Ale z drugiej strony samemu w lesie nie do końca jest tak przyjemnie i bezpiecznie. Szczególnie po opowieściach Marka jak go to locha goniła po lesie. A wtedy wyobraźnia działa. Mnie na szczęście nikt i nic nie goniło. Nawet czas mnie nie gonił....

Wycieczkę de facto rozpocząłem w Bystrej Krakowskiej, tutaj na takim powiedzmy skrzyżowaniu główną ulicę przecina szlak czerwony, który jak wspomniałem rozpoczyna sie na Błoniach. Prowadzi on z początku bocznymi uliczkami, pomiędzy domami i pnie się w górę, skąd można podziwiać Bystrą w całej okazałości. Muszę przyznać, że całkiem fajnie się ona prezentuje i przyjemnie musi się tutaj mieszkać. Bliskość Beskidu Śląskiego jest tutaj bardzo uwidoczniona. Nad nami całe pasmo Klimczoka z wyrazistą Szyndzielnią, troszkę bardziej na północ Kozia Górka.

Mijam pola i łąki oraz gospodarstwa, teraz szlak wiedzie przez las. Od razu można to odczuć na temperaturze. Wcześniej wszystko się gotowało i dość mocno parowało, teraz warunki zrobiły się odpowiednie, aby iść na Klimczok. Na szlaku znajduje się leśna kapliczka. Dochodzę do miejsca w którym przecinają się, wspomniane na wstępie, szlaki: z . Cały czas podążam szlakiem , tuż za niewielkim łukiem okrywają się piękne widoki na Beskid Mały, Kotlinę Żywiecką, Jezioro Żywieckie i Beskid Żywiecki. Kolejna atrakcja to liczne i duże jagody vel borówki. Tutaj troszkę czasu zabawiłem. Czarny język, ręce czarne, prawdziwy zbieracz borówek! A wiecie jak to ciężko litra nazbierać bez specjalnych przyrządów? Spróbujcie... Powiem jedynie, że ciężko się wyprostować.

 

Magura

Niektórzy mylą Magurę z Magurką Wilkowicką. Magura z faktu, że jest niższa niż Klimczok, traci w oczach turystów. Coś w tym jest, że duży może więcej. Szczyt Magury znajduje sie na wysokości 1109 m n.p.m. Na jej zboczu znajduje się Goprówka oraz schronisko PTTK "Na Klimczoku". Czemu nie "Na Magurze"? A wiecie kim byli Klimczaki? Zbójami! Takie śląskie rzezimieszki. Tak więc jest taki szczyt jak Magura i należy pamiętać, aby go nie mylić z Magurką.

Szlak przebiega przez Magurę, najpierw trawersujemy jej zbocze, aby później zdobyć jej szczyt. Za zakrętem w prawo zaczyna się podejście. Widoki w dalszym ciągu są rewelacyjne, tylko przejrzystość w dniu dzisiejszym pozostawia wiele do życzenia. Zdobywając szczyt Magury mamy okazję zobaczyć po lewej stronie najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego - Skrzyczne. I tak jak wspominałem na początku, dopiero w tym miejscu spotkałem więcej osób na szlaku. Porównaj to ze szlakiem z Szyndzielni, gdzie podążają tłumy...

Klimczok

Pomału szlak doprowadza nas do celu - przed nami Klimczok, dawnej zwany Klimczakiem. Kiedyś przebiegała tędy historyczna granica pomiędzy Śląskiem a Małopolską. Obecnie jest to jedno z najpopularniejszych miejsc w Beskidzie Śląskim. Obok Szyndzielni, Skrzycznego, Czantorii i Równicy. Co takiego powoduje, ze Klimczok jest tak chętnie odwiedzany? Czy ten mały nadajnika jaki widać na zdjęciu? Na pewno nie...

Szyndzielnia - Klimczok to chyba szlak znany każdemu z bielszczan. Nie ważne, czy na Szyndzielnie dostaniemy się jednym ze szlaków, czy też wyjedziemy kolejką gondolową, Klimczok pozostaje w zakresie każdego z turystów. Jest tutaj doskonała baza noclegowa - schronisko PTTK prowadzone przez Państwo Dorotę i Zdzisława Kuklów oraz pobliska Goprówka.

Klimczok wchodzi również w skład tzw. Pętli Beskidzkiej: Wapienica - Błatnia - Klimczok - Szyndzielnia - Wapienica. Taka, dość przyjemna jednodniowa trasa, którą miałem już okazję nieco przybliżyć w naszym serwisie.

Zimą Klimczok gości narciarzy, można powiedzieć, że takich mniej wymagających. Jednak na brak chętnych raczej nikt nie może narzekać.

Taki to właśnie jest Klimczok.

W Goprówce, w końcu miałem okazję zobaczyć jakąś znajomą twarz - sąsiad goprowiec. Powspominaliśmy dawne dobre czasy, dowiedziałam się również jak wyciągnięto zaklinowaną osobę w Jaskini na Trzech Kopcach. I tak przyjemnie mijał czas. A stonka dotarła do szczytu Klimczoka. I rzeczywiście robiło się coraz gęściej na szczycie. Kilka fotek nowym, magicznym obiektywem i czas ruszyć 4 litery w stronę Szczyrku...

Szlak w stronę Przełęczy Karkoszczonka

W stronę Szczyrku najlepiej przez Przełęcz Karkoszczonkę. Prowadzi tędy również szlak. Szlak ten prowadzi przez Przełęcz Salmopolską na Malinowską Skałę.


Schodzę w dół do Przełęczy Kowiorek znanej bardziej jak Siodło pod Klimczokiem. Na tejże przełęczy szlak skręca w lewo (schodząc od strony schroniska, jeżeli schodzimy z Klimczoka, to po prawej stronie). Szlak ten również nie jest bardzo popularny, jednak można spotkać zdecydowanie więcej turystów niż od strony Bystrej. Za to widoki na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego są relatywnie piękne ;). Po około 45 minutach osiągam przełęcz Karkoszczonkę, a obok niej dobrze znaną Chatę Wuja Toma. Na przełęczy robie krótki postój. Sesję zdjęciową robię konikowi polnemu, który przysiadł się po chwili. Po zbliżeniu, trzeba przyznać, ze fajny gościu z niego.

Do Szczyrku Biła prowadzi z Przełęczy Karkoszczonka szlak . A tutaj oczywiście kursuje busik z firmy Żądło i na koniec ciekawa refleksja, jazda ze Szczyrku do Bielska kosztuje tyle samo co przejażdżka autobusem MZK w rejonie Bielska. Jedno z nielicznych, miłych zaskoczeń w dzisiejszych czasach.


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


matyska-beskidzka-golgota

Matyska - beskidzka Golgota

jaskinia-na-trzech-kopcach

Jaskinia na Trzech Kopcach

petla-beskidu-slaskiego

Pętla Beskidu Śląskiego

szyndzielnia-wyprawa-pod-kolejka

Szyndzielnia - wyprawa pod kolejką